Niestety pogoda nie rozpieszcza. Na dworze szaro, buro i ponuro. Niby takie deszczowe dni mają swój urok ale jednak wolę pogodę jak na obrazku poniżej.
Alpy 2009

Niestety pogoda nie rozpieszcza. Na dworze szaro, buro i ponuro. Niby takie deszczowe dni mają swój urok ale jednak wolę pogodę jak na obrazku poniżej.
Alpy 2009

“Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niegoNie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późnoNie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocnyŚpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą”
Tak jak obiecałem wrzucam kilka zdjęć “niekotletowych”
Nazbierało mi się trochę tego więc będę regularnie coś pokazywał. Na początek jeden z ostatnich zachodzików:



Sezon ślubny zakończony. Został mi do obrobienia jeszcze jeden kotlet i finito. Myślę że znajdę teraz więcej czasu na innego rodzaju wpisy:)

















Witam! Wczoraj podjąłęm się dużego wyzwania. Przyszło mi focić chrzest synka Jakuba. Było to o tyle trudne bo Jakub jest również fotografem ślubnym i nie tylko. Z jednej strony był to ogromny zaszczyt a z drugiej niebywałe wyzwanie a co się z tym wiąże olbrzymi stres. Dzięki Jakub za zaufanie
Mam nadzieję że Ci się spodoba







Dzisiaj nieco inny update. Niedawno minęła 70 rocznica wybuchu II wojny światowej. Nie tylko Polacy o tym pamiętają: